Na Własną Łapę- Druga Księga "To pewnie on... jak oni go? Upadły Anioł?"- zakołatała w Twej głowie myśl na widok skołtunionego, wychudłego psa; dawniej pewnie był z niego całkiem przystojny chart afgański, teraz zaś powiedzenie chudy "jak chart" byłoby dla niego komplementem. On był chudy jak szkielet charta. Szedł drogą, bez żadnych emocji.
Pies uniósł na Ciebie baczne spojrzenie dużych, brązowych oczu. Choć na jego pysku nie malowały się żadne emocje, w oczach, będących przecież zwierciadłem duszy, migotał żar ugaszonego płomienia walki. Płomienia życia. Jego spojrzenie zamurowało Cię. Stawiał już pierwsze kroki w Twoją stronę, a Ty nie doznałeś niewątpliwego olśnienia- tej myśli, która powinna nakazać łapom biec. Zgarbiony afgan stanął naprzeciw Ciebie, tak blisko, że jego oddech wysuszył nieco Twój nos.
-Uważaj na Bandę Kłów- powiedział chrapliwym tonem, po czym umilkł. Wyglądało na to, że się zastanawia. Nim jednak zebrał myśli, odezwałeś się Ty:
-Jesteś Upadłym Aniołem, prawda?
-To nie jest moje prawdziwe imię- odparł powoli pies, spoglądając na Ciebie oczami pozbawionymi uczuć; "Oczy są zwierciadłem duszy", przypomniało Ci się-
Dawniej nazywałem się Sprire. Początkowo byłem bezlitosną Prawą Łapą Władcy Bandy Kłów, Siegera. Jednak zrozumiałem, że to co oni robią jest parszywe- w jego głosie coś zadrżało, jakby na chwilę przebudził się w nim dawny on, jednak gdy znów się odezwał- brzmiał tak jak wcześniej-
Zebrałem grupę młodych, odważnych psów. To byli Powstańcy, a ja, pod imieniem Spartakus, dowodziłem nimi. Sieger został zabity. Jego miejsce zajął Neron- z pewnością lepszy, ale wciąż zły. Było w nim mniej barbarzyństwa... A później nadeszła wojna. Zginęli, prawie wszyscy Powstańcy zginęli... zostało tak niewielu... okaleczonych... I choć Neron poległ, Banda Kłów wciąż żyje. Jest tak, jakbym nigdy się nie postawił... Jakby śmierć ich wszystkich była na marne- mówił tonem wyjałowionym z emocji i zdałeś sobie sprawę, że brzmiało to straszniej niż gdyby warczał i krzyczał-
Bo była. Griffin wciąż panuje w tej okolicy... Uważaj na Bandę Kłów. Upadły Anioł powtórzył pierwsze słowa, jakie do Ciebie powiedział, po czym, kuśtykając lekko, ominął Cię i ruszył przed siebie, przecinając ulicę. Zatrąbił na jakiś samochód, usłyszałeś pisk opon... odwróciłeś się. Żył. Szedł drogą, bez żadnych emocji.
Na Własną Łapę odżywa! Od ostatniej chwili gry minęły dwa lata. Półtora roku temu miała miejsce wielka bitwa Powstańców z Bandą Kłów. Zapraszamy, byś powrócił do tego świata! Jeśli dołączysz do niego ze starą postacią, dodaj jej dwa lata życia i... 20exp na start za walkę! Jeżeli wkroczy tu Twoja nowa postać, doda świeżego oddechu forum (można grać max. jedną starą postacią
. Statystyki mają zostać ponownie rozdzielone. Dołącz do Bandy Kłów, wiedź samotne życie jako Włóczęga lub prowadź żywot bez zmartwień w roli Psa Domowego! [link]
This is the new account:
Thanks.
--
"Sing like no one is listening, dance like no one is watching, and love like youve never been hurt, and live like its heaven on earth."
Proud Marine Corps kid.
--
~Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
[link] log on!
--
Av by: ~EmoLifeSong
--
~Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
[link] log on!
Miałam się zgłosić x3
Imię: Tasu (powinno zostać
Płeć: męska
Wiek: w tej chwili rok.
Rasa: 50% flat coated retriever, 25% akita inu, 25% siberian husky
Wygląd: do ustalenia przez gracza. Sierść najlepiej czarna bądź ruda, mogą być białe oznaki. Raczej krótka, ale nie gładka. Uszy klapnięte lub stojące, mogą być załamane. Oczy czekoladowe. Pies ma być duży, mniej więcej wielkości labradora.
Charakter: dowolny, ale powinien przypominać charakter dziadka, Tsuwamono na jak największej ilości płaszczyzn- "Uosobienie godności i honoru, odważny i dostojny. Jego serce jest ciepłe i przyjazne, jednak waleczne, oddane przyjaciołom."
Szajka: Krew
Zajęty: TAK- moja kolejna dobra znajoma xD
Noty specjalne: widząc jego charakter, Airashii spodziewa się że nosi on w sobie duszę Tsuwamono, stąd imię Tasu. Okazuje się jednak, że samuraj odżył nie w nim, a w jego bratu...
Muszę jeszcze sobie przypomnieć, kto go tam miał i napisać do niej xD
--
Av by: ~EmoLifeSong
--
Av by: ~EmoLifeSong
Myślisz, ze wlaścicielka dość często sprawdza maila? xd
Previous Page12345...Next Page